Pisarka DOSADNIE podsumowała spór Szelągowskiej i Jabłczyńskiej. Rozgrzała internet do czerwoności

Ostre starcie Joanny Jabłczyńskiej z Dorotą Szelągowską o kontynuację "Nigdy w życiu!" poniosło się lawinowo. Sprawę obszernie podsumowała reporterka Iza Michalewicz, która zarzuciła córce Katarzyny Grocholi szyderstwo i brak empatii. Jej wpis mocno poniósł się po sieci.

Dorota Szelągowska, Joanna JabłczyńskaDorota Szelągowska, Joanna Jabłczyńska
Źródło zdjęć: © Instagram@dotindotin, Instagram@joannajablczynska
Daniel Lewandowski

Konflikt pomiędzy Joanną Jabłczyńską a Dorotą Szelągowską dotyczący kontynuacji "Nigdy w życiu!" wywołał w sieci prawdziwą burzę. Spór między córką Katarzyny Grocholi a pierwszą odtwórczynią roli Tosi w komedii romantycznej ostro podsumowała reporterka Iza Michalewicz. Obszerny post pisarki na ten temat wzbudził duże emocje wśród internautów: od czasu publikacji wywołał ponad 15 tys. reakcji, zebrał niemal 1,7 tys. komentarzy i został udostępniony przez prawie 400 facebookowiczów.


WIDEO
TYLKO U NAS. Też nie dostała roli w "Nigdy w życiu!". Oceniła zachowanie twórców [WIDEO]


Sporem Jabłczyńskiej i Szelągowskiej żyje cały show-biznes

Iza Michalewicz na Facebooku nie zostawiła na Dorocie Szelągowskiej suchej nitki, otwarcie krytykując formę jej wypowiedzi. Zwróciła uwagę, że 45-latka na nagraniu czytała z kartki, prezentując przy tym pełen wyższości i szyderstwa uśmiech, co wprost określiła jako "gaslighting". Następnie przytoczyła najbardziej zjadliwe fragmenty wystąpienia, pisząc:

Córka pisarki tonem w stylu "jesteś żałosna" (słyszycie to?) powiedziała aktorce Joannie Jabłczyńskiej: "Asia, ty nie jesteś Tosią. Ty zagrałaś Tosię w filmie. Tosia to jest moja historia"; "Patrzę od 22 lat, jak bardziej identyfikujesz się z moim życiem niż właściwie ja sama. To jest trochę creepy."; "Plujesz, niszczysz, sterujesz, manipulujesz, jesteś złym człowiekiem, doprowadziłaś wielu ludzi do bardzo złego stanu, czynisz strasznie dużo zła" (znowu rzut oka na kartkę).

Izabela Michalewicz na Facebooku wytknęła Dorocie Szelągowskiej zablokowanie Joanny Jabłczyńskiej na Instagramie i zestawienie ataku 45-latki z podjętą przez nią próbą wybielenia się poprzez nagłośnienie pomocy dzieciom w Afryce. Zwróciła uwagę też na krzywdzący rykoszet afery, który uderzył w Agnieszkę Żulewską, która wcieli się w rolę Tosi w kontynuacji "Nigdy w życiu!" zamiast Jabłczyńskiej. Michalewicz napisała:

Poziom debaty w tym kraju dawno już sięgnął dna, bo jak można wypuścić coś takiego, blokując wcześniej swojego adwersarza. W tym wypadku aktorkę, która ma swoją kancelarię prawną i, o ile zdążyłam zauważyć, nigdy nie pchała się na afisz. (...) Ale też jak koszmarnie musi się czuć fantastyczna aktorka Agnieszka Żulewska...

Iza Michalewicz stanęła w obronie Joanny Jabłczyńskiej

Reporterka stanęła tym samym po stronie Joanny Jabłczyńskiej, przypominając, że jest ona również szanowaną prawniczką i osobą, która nie pcha się na pierwsze strony gazet. Zdaniem Izy Michalewicz, wyrażenie żalu z powodu niefortunnego "zaproszenia" do produkcji nie jest żadną winą aktorki, a cała sytuacja obnaża brak empatii ze strony osób dysponujących władzą i budżetem filmowym. Napisała:

Nie jest winą Joanny Jabłczyńskiej, że podzieliła się publicznie swoim rozczarowaniem na temat sposobu, w jaki "zaproszono" ją do udziału w produkcji. Musiał ją ten sposób mocno poparzyć.

Dorota Szelągowska przeprosiła Joannę Jabłczyńską

Pomimo ogromnych emocji, lawiny negatywnych komentarzy i rzucanych oskarżeń, internetowy spór doczekał się ostatecznie zwrotu akcji. Dorota Szelągowska pod naporem krytyki zreflektowała się po swoim uderzającym wideo i oficjalnie przeprosiła Joannę Jabłczyńską za zaistniałą sytuację. Powiedziała:

Aśka, bardzo cię przepraszam. Nie miałam prawa cię obrażać. Żadne poczucie krzywdy czy zranienia tego nie tłumaczy. Jest mi wstyd. Bardzo cię przepraszam.
Iza Michalewicz
Iza Michalewicz skomentowała aferę wokół kontynuacji "Nigdy w życiu!" © Instagram@izamichalewicz
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE