Dyskusja wokół powrotu filmu "Nigdy w życiu!" oraz braku angażu Joanny Jabłczyńskiej elektryzuje Polaków. Zamieszanie wokół produkcji skomentowało już wiele znanych osób z branży. Głos zabrali między innymi Szymon Majewski, Hanna Turnau, Dorota Szelągowska, Aleksandra Konieczna, Beata Kawka i Ilona Łepkowska, a kolejne wypowiedzi tylko podgrzewają emocje wokół projektu. Teraz trzy grosze postanowiła dorzucić Hanna Turnau.
WIDEOJustyna Zielińska - o roli w filmie "Szatan z siódmej klasy", rozstaniu z Kubą Zdrójkowskim, nowym związku z synem Nosowskiej:
Hanna Turnau drwi z afery z "Nigdy w życiu!"
Hanna Turnau postanowiła odnieść się do sprawy z dużym dystansem i humorem. Aktorka zamieściła na swoim InstaStory wymowny wpis, pytając wprost swoich obserwatorów:
Czy kiedyś skończy się ta inba z "Nigdy w życiu!"? Czy nigdy w życiu?
Na tym jednak nie poprzestała. W kolejnej relacji udostępniła zrzut ekranu prywatnej wiadomości, jaką otrzymała od jednego z internautów. Sugerowano jej w niej, by wykorzystała zamieszanie do podbicia swoich zasięgów i zaproponowała zmianę w obsadzie.
Napisz, że jak jest inba o Tosię, to możesz pogodzić wszystkich i to zagrać. Moim zdaniem zasięgi wzrosną. I oznacz Gosię Andrzejewicz – pisał jeden z obserwatorów.
Podsumowując całą sytuację, Turnau dodała krótko w ostatnim poście:
Odzyskuję fun z bycia na Insta. Dzięki.
ZOBACZ TAKŻE: Paweł Domagała śmieszkuje z afery wokół "Nigdy w życiu!"
Afera z "Nigdy w życiu!" przybiera na sile
Zarzewiem całego konfliktu stała się informacja, że w nowej ekranizacji książki (realizowanej pod tytułem "Właśnie że tak!") w rolę dorosłej Tosi wcieli się Agnieszka Żulewska. Decyzja ta spotkała się z ogromnym zaskoczeniem fanów, którzy w tej roli widzieli wyłącznie Joannę Jabłczyńską – odtwórczynię postaci z filmu z 2004 r. Sama Jabłczyńska publicznie wyraziła rozczarowanie postawą produkcji i zdradziła kulisy rozmów, co zapoczątkowało trwającą od dni medialną burzę.
Sprawa szybko uległa eskalacji, gdy do dyskusji włączyły się osoby bezpośrednio związane z literackim oryginałem. Katarzyna Grochola, autorka powieści i producentka nowego filmu, początkowo zapowiedziała podjęcie kroków prawnych przeciwko Jabłczyńskiej za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, choć później wycofała się z ostrych deklaracji. Z kolei Dorota Szelągowska – córka Grocholi i pierwowzór postaci Tosi – opublikowała nocne nagranie, w którym ostro skrytykowała aktorkę, zarzucając jej uderzanie w jej rodzinę.