Michał Szpak uwielbia zaskakiwać. Każdy jego występ jest wyjątkowy i przemyślany. Artysta był jednym z gości specjalnych, którzy zaprezentowali swoje możliwości wokalne w finale Tańca z Gwiazdami. 30-latek zaśpiewał autorski utwór Hiob, a ze swojego występu zrobił prawdziwe show. Zaprezentował się w ogromnej, ciemnej pelerynie, która nie należała do najlżejszych. Nic więc dziwnego, że od razu po zejściu z parkietu postanowił zrzucić ją z siebie. Tuż po tym, zrobił sobie zdjęcie, które wywołało lawinę komentarzy. Muzyk pokazał na nim więcej, niż niektórzy chcieli zobaczyć.
Michał Szpak zagrał w filmie. Jakim?
Tym razem Michał Szpak ponownie zszokował. Nikt nie spodziewał się, że artysta wystąpi w komedii romantycznej pt. To musi być miłość, która będzie wyświetlana w kinach od 5 listopada.
Muzyk nie odejdzie jednak zbytnio od swojej codzienności, ponieważ wcieli się w samego siebie. Według nazych ustaleń Michałowi spodobał się scenariusz nowej produkcji, w której zagrali m.in.: Tomasz Karolak, Ina Sobala czy Małgorzata Kożuchowska.
30-latek wykona utwór Po niebo, w akustycznej wersji. Zobaczcie fragment jego występu:
Film opowiada o miłosnych zawirowaniach trzech sióstr. Podczas rodzinnych obrad, podejmują decyzję w sprawie ich życia uczuciowego. Szybko muszą ustalić plan działania, bo ich faceci właśnie przyjechali do miasta błagać o drugą szansę. Jednak, aby odzyskać zaufanie sióstr, będą musieli odpokutować swoje grzeszki i ponownie zdobyć ich serca. Czy im się to uda? Tego dowiecie się w kinach.
Jesteście ciekawi debiutu Michała Szpaka?