Michał Bajor jest popularnym piosenkarzem, ale w sieci znany jest także z opowiadania dowcipów, które wymagają dość plastycznej mimiki. Ostatnio pojawił się w programie Macieja Orłosia, któremu zdradził, dlaczego lubi się popisywać. W trakcie nagrań opowiedział jeden z dowcipów o lekarzu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Zapytaliśmy Małgorzatę Rozenek-Majdan o propozycję od Edwarda Miszczaka. Wymowna reakcja prezenterki
Michał Bajor doprowadził Macieja Orłosia do łez. Nagranie podbija sieć
Michał Bajor opowiedział żart o mężczyźnie, który przychodzi do lekarza i skarży mu się, że cierpi na tiki nerwowe, których chce się pozbyć przed ślubem. Doktor daje pacjentowi kolejne tabletki, dzięki którym mężczyzna w końcu pozbywa się tików. Na koniec, usłyszawszy, że za leczenie musi zapłacić 5 tysięcy złotych, na nowo dostaje wszystkich tików. Za każdym razem, kiedy Michał Bajor prezentował któryś z grymasów, Maciej Orłoś nie mógł powstrzymać się od łez śmiechu.
Piosenkarz rozbawił dowcipem również internautów, którzy lawinowo rzucili się do reagowania i komentowania nagrania z programu. Wśród komentarzy czytamy:
Niesamowity, ma dar opowiadania kawałów. Artysta w pełnej krasie!
Z żartu opowiedzianego przez pana Michała Bajora uśmiałam się po "pachy"!
Michał Bajor – cudowny, niepowtarzalny, jedyny!
Dawno się tak nie uśmiałam...