Na tej imprezie po raz pierwszy pojawił się uczestnik 5. edycji "Top Model". Na ściance prężył się Michael Mikołajczuk, który odpadł w ostatnim odcinku programu.
Uchodzący za najbardziej przystojnego, ale też najmniej lubianego, na ściance nie wyglądał szczególnie awangardowo. 22-letni bramkarz postawił na wygodny strój, który skomponował z dżinsów, t-shirtu Adidas i butów Adidas Original Superstar z czubkami z motywem kwiatów. Przed Michaelem kolejne publiczne wyjścia, które miejmy nadzieję, że będą bardziej udane.
Jego fanki muszą być zawiedzione - Michael nie pokazał muskułów, które tak przecież sobie wypracował i dumnie pręży na Instagramie.