Meghan Markle, oprócz bagażu ubrań, których spakowanie jest nie lada sztuką zwłaszcza gdy ma się spory wybór, dba o to by w kosmetyczce znajdowały się odpowiednie produkty. A wśród nich jeden składnik, który sprawdza się w wielu sytuacjach. Jak zdradzają zagraniczne media, mowa o olejku z drzewa herbacianego.
Sekret ten księżna zdradziła w rozmowie z magazynem Allure w 2014 roku. Wówczas przyznała, że:
Nic dziwnego, skoro olejek ten od dawna jest chwalony jako skuteczny środek przeciwzapalny i przeciwbakteryjny. Eliminuje także plamy skórne i wszelkie niedoskonałości.
Dodajmy, że olejek z drzewa herbacianego jest niedrogim produktem dostępnym w większości drogerii, a także w sklepach internetowych. Cena waha się od 9 do 50 złotych.