Do zatrzymań doszło 30 czerwca 2026 roku. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, działając na polecenie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, zatrzymali pięć osób związanych m.in. z działalnością w branży geofizycznej i geologicznej. Równolegle śledczy przeprowadzili przeszukania w trzynastu miejscach na terenie województw małopolskiego, śląskiego i mazowieckiego, zabezpieczając dokumenty oraz elektroniczne nośniki danych.
Karolina Pilarczyk o zaostrzeniu kar dla kierowców i hejcie na Sylwię Peretti. "Absolutnie orutne"
Mąż Sylwii Peretti zatrzymany w sprawie wyłudzenia 7,5 miliona złotych
Z komunikatu Prokuratury Regionalnej w Gdańsku wynika, że postępowanie dotyczy podejrzenia wyłudzenia ponad 7,5 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych. Pieniądze miały być przeznaczone na projekt związany z opracowaniem technologii lokalizacji, wydobycia i neutralizacji zatopionej w Morzu Bałtyckim amunicji chemicznej. Według śledczych podejrzani mieli przedstawiać dokumentację, która nie odzwierciedlała rzeczywistego przebiegu prac. Wśród zarzutów pojawia się m.in. wykazywanie fikcyjnych kosztów zakupu specjalistycznych urządzeń, a także posługiwanie się nierzetelnymi fakturami VAT o łącznej wartości blisko 14 milionów złotych. Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty obejmujące m.in. wyłudzenie dofinansowania, oszustwo dotyczące mienia wielkiej wartości, poświadczanie nieprawdy w dokumentach, korzystanie z fikcyjnych faktur VAT oraz przestępstwa skarbowe.
ZOBACZ TAKŻE: Sylwia Peretti w Dzień Matki wspomina tragicznie zmarłego syna. "Dręczy mnie ta okropna niemoc"
Sylwia Peretti skomentowała zatrzymanie męża
Sąd zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztu na trzy miesiące wobec dwóch podejrzanych. Pozostałe trzy osoby objęto wolnościowymi środkami zapobiegawczymi. Prokuratura podkreśla, że sprawa ma charakter rozwojowy, a śledztwo przedłużono do lutego 2027 r. Wskazano również możliwe konsekwencje prawne. Najpoważniejsze z zarzucanych czynów, określane jako tzw. zbrodnie VAT-owskie, są zagrożone karą od 5 do 25 lat więzienia oraz grzywną. Z kolei za oszustwa i wyłudzenia dotyczące mienia o wartości przekraczającej 5 milionów złotych grozi od 3 do 20 lat pozbawienia wolności i grzywna. Podejrzani mają odpowiadać także za przestępstwa skarbowe, za które kodeks przewiduje grzywnę, karę więzienia lub obie te sankcje łącznie.
ZOBACZ TAKŻE: Agnieszka Gozdyra nie odpuściła hejterowi. Skończyło się w sądzie. "Próbował obrócić wszystko w żart"
Redakcja Pudelka skontaktowała się z Sylwią Peretti. Celebrytka potwierdziła, że jej mąż został zatrzymany w sprawie rozliczenia dotacji uzyskanej przed laty. Jednocześnie zapewniła, że według niej środki zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem, i wyraziła nadzieję, że Łukasz P. wkrótce odzyska wolność. - Powstały dzięki niej sprzęt uzyskał wiosną tego roku stosowną certyfikację, co potwierdza jego użyteczność. Wszystkich kontrahentów spółki zapewniam, że pomimo nieobecności męża praca i zlecenia są nieprzerwanie realizowane przez pracowników. Liczę, że wkrótce sprawa się wyjaśni, a Łukasz wróci do realizacji wszystkich swoich nowatorskich projektów z wielką pasją i swoją niewyczerpaną energią. Dziękuję wszystkim ślącym mu za moim pośrednictwem wyrazy wsparcia - czytamy.