Gwiazda przez 22 lata miała stałą pracę. Wszystko zmieniło się wraz z nastaniem pandemii koronawirusa. Zawieszono bowiem zdjęcia do premierowych odcinków, a obsada musiała zmierzyć się z ogromną stratą. Zmarli bowiem: Dariusz Gnatowski, który wcielał się w Arnolda Boczka, a także Ryszard Kotys, czyli słynny Marian Paździoch. Bez tych bohaterów kolejne odcinki nie miały już sensu.
Marzena Kipiel-Sztuka o sytuacji finansowej
Marzena Kipiel-Sztuka bardzo mocno odczuła utratę pracy. Gwiazda z dnia na dzień straciła przypływ gotówki, co spowodowało, że zaczęła borykać się z problemami finansowymi. Mówiła o tym w wywiadach i zdradziła nawet, że musiała wziąć kredyt, żeby na bieżąco opłacić rachunki.
Fani gwiazdy zdecydowali się nawet utworzyć zbiórkę w popularnym serwisie, by pomóc swojej ulubienicy z problemami finansowymi. Jednak według organizatorów pieniądze nie dotarły do aktorki i zostały zwrócone, ponieważ nie mogli się oni skontaktować z nią ani z jej menadżerem. Serialowa Halinka zabrała głos w tej sprawie.
Sytuacja finansowa aktorki w ostatnim czasie znacznie się zmieniła. Teraz nie musi się już martwić o rachunki i długi. Nie tylko zagrała w reklamie, ale otrzymała też wynagrodzenie za emisję powtórek serialu.
Miejmy nadzieję, ze to koniec złej passy gwiazdy i teraz pojawią się też kolejne współprace.