Znaliśmy się wiele lat, bardzo długo. To szokująca i bardzo smutna wiadomość. Był przecież taki pełen życia... To był człowiek pełen uroku, pełen wdzięku. Umiał wydawać pieniądze. Sprawiało mu to dużą przyjemność. Co ważne - umiał zarabiać pieniądze i umiał się bawić. A to rzadko idzie w parze. Ale też bardzo wspierał sztukę, był hojnym sponsorem. Bardzo mi przykro, że już go nie ma. To jest szok - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem" Maryla Rodowicz.
Osobistości kultury i sztuki, politycy ekonomiści, a także zwykli ludzie okazują wyrazy głębokiego współczucia rodzinie Kulczyków. Za biznesmena modlą się Paulini - Jan Kulczyk był hojnym sponsorem sanktuarium na Jasnej Górze. Dbał o miejsce kultu maryjnego i wspomagał zakon.
Jan Kulczyk zmarł na zator żylno-płucny po zabiegu kardiochirurgicznym.