Martyna Wojciechowska tłumaczy się followersom. Dlaczego?
Podróżniczka zapozowała na pagórku, gdzie znajduje się grób... słynnego brytyjskiego agenta 007 – Jamesa Bonda! Chodzi oczywiście o miejsce, w którym fikcyjny bohater zginął w filmie Nie czas umierać. Wpis rozpoczęła od krótkiego wyjaśnienia:
Następnie zamieściła charakterystykę wyspy, na której przebywa:
Na tym jej wpis się nie zakończył. Piękność wyjaśniła fanom, że nie korzystała z Photoshopa. Skąd w ogóle takie "wkrętka" zamieszczona do wpisu? Jak się okazuje, trawa na wyspie jest tak zielona, że wygląda przez to aż nazbyt nierealistycznie.
Jak podobają się wam krajobrazy Wysp Owczych?