To właśnie na Instagramie córki Marty pojawiło się zdjęcie, którym obwieszczono narodziny małego Aleksandra. Matka dziewczynki zareagowała dość gwałtownie, bo profil jej córki zniknął z Internetu jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Sama Kaczyńska zazdrośnie strzeże swojej rodziny i nie pokazuje twarzy syna - na spacerach, podczas których kilkukrotnie paparazzi przyłapali ją z wózkiem zawsze dbała, by twarz chłopca była dokładnie zakryta. Raczej nie chciała chwalić się swoim małym synkiem w social mediach, ale z pomocą przyszła jej druga córka.
Na profilu Ewy Dubienieckiej pojawiło się urocze zdjęcie z bratem, które błyskawicznie obiegło Internet i stało się hitem. Najwyraźniej młodszy braciszek stał się oczkiem w głowie ślicznej "wnuczki" Jarosława Kaczyńskiego, która postanowiła zilustrować ich wspólnym selfie jeden z wpisów w swoim pięknie prowadzonym pamiętniku.
Zobaczcie ten rarytas.