Podczas odbierania nagrody wygłosił kontrowersyjne przemówienie. Jego przemowa trwała ponad 10 minut. Dziennikarz skomentował m.in. zmiany, które zaszły w TVP:
Nie spodobał mu się również serial Bodo, który emitowany jest we wiosennej ramówce stacji. W serialu również wytyka wpływ niemieckiego kapitału na polską telewizję:
Według dziennikarza polski rynek medialny został wchłonięty przez kapitał niemiecki. Mariusz Max Kolonko doszedł do wniosku, że wszyscy zgromadzeni na sali ludzie wspierają ten kapitał, a on jest jedyną osobą, która nie została przez to wchłonięta i potrafi ocenić i powiedzieć głośno jak jest. To jedno z najbardziej kontrowersyjnych przemówień w ciągu ostatniego czasu.