Marina zapierała się, że nie będzie pokazywała dziecka w internecie, prosiła także internautów o uszanowanie jej prywatności. Okazało się, że mały Liam odmienił lekko postanowienie swojej mamy, bowiem dość często pojawia się jako bohater główny zdjęć Mariny wklejanych na jej Instagramie. Zatem w tym przypadku o zachowaniu prywatności raczej mowy być nie może.
Marina sama prowokuje swoich fanów do ochoczych komentarzy na swój temat, bardzo często wklejając do sieci cudne prywatne zdjęcia. Ostatnio Marina jak i jej małżonek Wojtek, pochwalili się swoją luksusową podróżą prywatnym samolotem z Liamem, który właśnie skończył 2,5 miesiąca.
Pod fotkami tradycyjnie pojawiło się sporo komentarzy od internautów.
Wszystkiego najlepszego dla małego jubilata :-)