4 lata temu miała miejsce ich ceremonia ślubna. Marina i Wojciech powiedzieli sobie sakramentalne tak w Grecji. Uroczystość zorganizowana została z dala od ciekawskich gapiów, fotoreporterów i mediów. Nawet zaproszeni goście, dopiero na lotnisku poznali kierunek i cel podróży. Małżonkowie przygotowali dla nich wiele niespodzianek. Jedną z nich był występ panny młodej z Jamesem Arthurem. Wokalistka w duecie z brytyjskim piosenkarzem i zwycięzcą X-Factora zaśpiewała na weselu balladę Roses.
Marina pokazała prezent od Wojtka na owocowe gody. Piękna niespodzianka
Wojtek i Marina wciąż pamiętają o tym, by pielęgnować ich cenne uczucie. Wczoraj była ich 4. rocznica ślubu. Z tej okazji piłkarz zdecydował się dodać romantyczne wyznanie na swoim Instagramie. Wraz z udostępnionym zdjęciem, opublikował piękne słowa w stronę żony:
Jednak to nie wszystko, na co mogła liczyć Marina. Mąż przyszykował dla niej prezent niespodziankę. Obdarował ją wielkim bukietem kwiatów, dołączając do nich liścik z następującymi słowami:
Z pewnością wiele kobiet marzy o tym, by mieć u swego boku takiego męża. Wojciech Szczęsny to prawdziwy romantyk.