Mariana Schreiber o swoim rozstaniu z mężem, Łukaszem Schreiberem, miała dowiedzieć się z mediów, po tym, jak mężczyzna udzielił wywiadu jednej z gazet. Para oficjalnie rozwiodła się w czerwcu 2025 roku. Obydwoje starają się ułożyć swoje życie na nowo. Zdaje się, że Łukasz Schreiber nie tracił czasu i niespełna trzy miesiące po rozwodzie wstąpił w kolejny związek małżeński. Marianna Schreiber nie omieszkała tego skomentować.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Marianna Schreiber o swoim rozwodzie. Co ustaliła z byłym mężem?
Marianna Schreiber komentuje kolejne małżeństwo byłego męża
W ostatni weekend Łukasz Schreiber zamieścił na swoim profilu na Instagramie post, z którego jasno wynikało, że powiedział "tak" swojej obecnej partnerce.
Najpiękniejszy dzień - podpisał zdjęcie, na którym wraz ze swoją żoną pozują w strojach ślubnych.
Marianna Schreiber nie omieszkała skomentować trzeciego już małżeństwa byłego ministra PiS. Przy okazji wbiła szpilę ojcu swojego dziecka.
Łukaszowi bardzo łatwo przychodzi wstępować w związek małżeński, wszak jest to jego trzecia żona i zapewne nie ostatnia - stwierdziła celebrytka w rozmowie z Pudelkiem.
Schreiber stwierdziła, że jej były mąż interesuje ją tylko w jednym kontekście - jako ojciec jej córki, i nie zamierza śledzić jego życia miłosnego.
Śledzenie jego miłostek i związków przestało mnie już interesować. Wolę oglądać "Modę na sukces" w telewizji, a nie [brać udział - przyp. red.] w tak marnym reprezentowaniu prawicowych wartości. Osoba Łukasza Schreibera jest przeze mnie poważnie traktowana tylko w kwestii naszego dziecka. Reszta to dla mnie kabaret, w którym nie będę brać udziału - wyznała.
CZYTAJ TAKŻE: Marianna Schreiber wytoczyła ciężkie działa przeciwko byłemu mężowi. Poprosiliśmy go o komentarz
Ekspertka o ślubnej sukni żony Łukasza Schreibera
Ewa Rubasińska-Ianiro, stylistka gwiazd, oceniła kreację ślubną żony Łukasza Schreibera. Nowa pani Schreiber miała klasyczną, balową suknię podczas ślubu, a następnie przebrała się w krótką kreację, ozdobioną piórami i cekinami.
Tu mamy wszystko: suknię z Instagrama, dekolt z Instagrama, niemal jak u żony Bezosa, a całość inspirowana Kim Kardashian. Trendy są dziś proste: gorset i rękawki albo rękawiczki (...). Oryginalności tu jak na lekarstwo. Widzimy raczej podróbkę marzeń z Instagrama niż modową świeżość - powiedziała w rozmowie z Plotkiem.
Ekspertka oceniła, że często kreacje na ślub wybierane są pod kątem efektowności na zdjęciach, a nie z uwzględnieniem sylwetki panny młodej, czy ślubnych trendów.
Szeroko znaczy bogato, bo wtedy widać, że na tkaninie nie oszczędzano. Problem w tym, że zbyt obfity dół nawet przy klasycznej "bezie" potrafi przytłoczyć całość. Grunt, żeby zdjęcie wyglądało efektownie - zaznacza ekspertka.