Margaret na rozdaniu Wiktorów 2014, dla serwisu AfterParty.pl postanowiła skomentować horrendalne kwoty, jakie zgarniają blogerki modowe za wpisy na Facebooku czy na blogu. O komentarz pokusili się już Marcin Tyszka i Karolina Korwin -Piotrowska. Teraz przyszedł czas na Margaret, która, jak powszechnie wiadomo, jest pasjonatką mody. Wokalistka była bardzo rozdrażniona pytaniem dziennikarki, bo bardziej interesował ją jej pies pozostawiony w domu sam na sześć godzin niż afera z blogerkami.
Te blogerki mnie w ogóle nie ruszają w tym momencie. Wiesz, jak ktoś zarabia no to super, ekstra. Nie zazdrośćmy, oczywiście, że nie. Ja nie oceniam tej pracy i nie oceniam, jaką ona ma wartość. Każdy w domu, w głowie może sobie poukładać. Te dziewczyny naprawdę ciężko pracują. To nie jest tak, że one siedzą i pierdzą w stołek i te pieniądze im zlatują z nieba - powiedziała
Zgadzacie się z artystką? Są ważniejsze sprawy niż zarobki Maffashion, Macademian Girl czy Jessiki Mercedes?