Gdy tylko przyszli rodzice dowiedzieli się, że wkrótce na świecie pojawi się ich pierwsze wspólne dziecko, postanowili wyprowadzić się z kraju. Rodzina osiedliła się na stałe w Hiszpanii, gdzie aktor prowadzi swój winiarski biznes. Tam też z dala od blasku fleszy mogą w spokoju wychowywać swoją córkę. Płeć dziecka dopiero po jakimś czasie zdradził szczęśliwy dziadek Grzegorz Turnau w wywiadzie dla magazynu Uroda życia. Chociaż na początku wizja późnego ojcostwa nie wydawała się dla aktora dobrym pomysłem, to gdy na świecie pojawiła się mała Helenka, całkowicie stracił dla niej głowę.
Marek Kondrat o swojej córce: Antosia to jego oczko w głowie
Chociaż aktor niezbyt często opowiada o swoim życiu prywatnym, to ostatnio bardzo rozgadał się o swojej córce. Aktor i jego żona mieszkają w otoczeniu przyrody w jednej z górskich miejscowości. Zmiana zawodu pozwoliła mu znacznie zwolnić tempo życia i w pełni poświęcić się swojemu dziecku. Chociaż ma on dwóch starszych synów, to przez swój zawód i ogromny pęd nie miał czasu, aby zająć się ich wychowaniem.
W każdym wywiadzie widać, że aktor wspaniale spełnia się w roli ojca. A przebywanie z małą Helenką przysparza mu mnóstwo radości. Późne ojcostwo to nie lada wyzwanie, ale po słowach Marka Kondrata możemy wnioskować, że u boku swojej córeczki przeżywa on drugą młodość.