Marcin Mroczek kilkanaście dni temu rozwiódł się z żoną, co stało się pożywką do oszustów. Gwiazdor serialu "M jak miłość" na Instagramie przestrzegł użytkowników popularnej aplikacji randkowej przed użytkownikiem, który posługuje się jego zdjęciami, przedstawia się jako 43-letni Marcin i szuka nowych znajomości.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
TYLKO U NAS: Marcela Leszczak potwierdza rozstanie z Miśkiem Koterskim
Marcin Mroczek przestrzega przed oszustem z Tindera. "Nie prowadźcie korespondencji"
Marcin Mroczek udostępnił na Instagramie zrzuty ekranu, na których widzimy tinderowy profil kogoś, kto się pod niego podszywa. Aktor podkreślił, że ktoś ukradł mu zdjęcia i dane osobowe, by naciągnąć innych użytkowników popularnej aplikacji randkowej. Zapewnił, że on sam nigdy nie miał i teraz też nie ma profilu na Tinderze. Napisał:
Chciałbym wszystkich poinformować, że nie posiadałem i nie posiadam kont na żadnych aplikacjach randkowych. Ktoś założył profil, posługując się moimi danymi w celu wprowadzenia w błąd lub oszustwa.
Marcin Mroczek opatrzył grafikę słowem "fake" (pol. kłamstwo) i przestrzegł do internautów przed fikcyjnymi profilami na aplikacjach randkowych. Dodał:
Proszę, zwracajcie uwagę, czy profil jest zweryfikowany. Jeżeli natkniecie się na oszusta, to nie prowadźcie korespondencji i zgłaszajcie taki profil administratorowi.