Wielu podziwia Marcina i jego zaangażowanie. Młodzi chłopcy chcieliby być tacy, jak ich idol. Okazuje się jednak, że nie zawsze tak dobrze mu się wiodło. Marcin przyznał, że bywało tak, iż wstydził się swojego wzrostu.
Dziś to coś fantastycznego. W tłumie wszystko widzę i na koncertach też. Ale kiedyś wstydziłem się być tak wysokim. Rosłem jak na drożdżach i byłem bardzo chudy - mówił w jednym z wywiadów, na które powołuje się SHOW
Coś nam się wydaje, że te lęki już zostały pokonane.