Liszowska w trudnych chwilach może jednak liczyć na wsparcie Małgorzaty Sochy. W rozmowie z Faktem gwiazda stwierdziła, że nie wyobraża sobie telenoweli bez niej. Panie przyjaźnią się nie tylko na antenie:
Oczywiście, że nie wyobrażałyśmy sobie serialu bez Joasi! Opowiada o czterech przyjaciółkach i to tych konkretnych postaciach, więc my jesteśmy jak muszkieterowie – jeden za wszystkich, wszyscy za jednego! - przekonuje
Takie wsparcie okazało się cenne. Scenarzyści zadecydowali bowiem, że bohaterka Liszowskiej pojawi się w kolejnej serii.