Małgorzata Rozenek zadrwiła ze Skórzyńskiego. Nie wierzył w to, co słyszy. „Naprawdę to powiedziałaś?”
Małgorzata Rozenek po dekadzie kariery w TVN w końcu spełniła swoje największe zawodowe marzenie. Gwiazda dołączyła do obsady Dzień Dobry TVN, o co miała zabiegać już od lat. Dopiero po zmianie włodarza stacji, otrzymała wyczekiwaną szansę. Minęło już pół roku od momentu, gdy razem z Krzysztofem Skórzyńskim pojawiła się na antenie.
Pierwszy odcinek, do którego długo się przygotowywała okupiła sporym stresem. Z czasem jednak widać ogromny postęp, a przed kamerami w programie na żywo, czuje się już jak ryba w wodzie. Wiadomo także, że gospodyni śniadaniówki nieustannie pracuje nad swoim głosem i dykcją, by jak najlepiej prezentować się w porannym formacie.
Małgosia szybko też złapała wspólny język z Krzysztofem Skórzyńskim. Stacja zdecydowała się połączyć w parę celebrytkę i doświadczonego dziennikarza, co dało zaskakujący efekt. Duet uzupełnia się bowiem na wielu płaszczyznach. Dzisiaj Gosia postanowiła wprowadzić nieco humoru i zażartowała z kolegi przed kamerami. Jak go nazwała?
Małgorzata Rozenek zażartowała z Krzysztofa Skórzyńskiego w DDTVN
Małgosia i Krzysztof w niedzielę poprowadzili w duecie poranny program, a z widzami przywitali się również we wtorek o poranku. Spora część dzisiejszego programu była poświęcona wizycie Joe Bidena w Polsce. Pojawił się temat samochodu, którym prezydent USA porusza się podczas odwiedzin w Polsce.
Wiadomo, że specjalnie skonstruowane auto podróżuje razem z nim podczas każdej wizyty. Gosia postanowiła wprowadzić widzów w ten materiał, a przy okazji zażartowała ze współprowadzącego.
A teraz będziemy mówić o bestii i to wcale nie dotyczy Krzysztofa na imprezie - powiedziała na oczach widzów.
Jej kolega ze śniadaniówki był nieco zaskoczony.
O Boże, Krzysztofa... Naprawdę to powiedziałaś? - odparł z niedowierzaniem.
Niewzruszona Gosia zaczęła natomiast kontynuować zapowiedź gościa, który miał pojawić się w studiu.
Szanowni państwo, jeśli dziś zobaczycie coś, co wygląda jak twierdza na kółkach, to będzie samochód prezydenta Stanów Zjednoczonych. Bestia — tak popularnie jest nazywany - kontynuowała Rozenek.
Po chwili na twarzach prowadzących znowu pojawił się uśmiech, ale przez chwilę można było dostrzec zmieszanie. Myślicie, że Krzysztof natychmiast wybaczył Małgosi?
Krzysztof Skórzyński o kłótniach z Małgorzatą Rozenek
Krzysztof Skórzyński niedawno udzielił wywiadu reporterce Jastrząb Post. Opowiedział jej między innymi o tym, że z Małgosią Rozenek nie zawsze się zgadzają.
Gdybyśmy się we wszystkim zgadzali, to nie bylibyśmy sobą. W wielu tematach się spieramy, ale to jest super. W przypadku wielu tematów, które podejmuje w Dzień Dobry TVN każde z nas ma zupełnie inny punkt widzenia i to mam nadzieję, że jest interesujące dla widzów, że jak się spotykają te nasze różne punkty widzenia, to dla wielu z nich jest to atrakcyjne, bo w każdym z nas są w stanie odnaleźć siebie.