Ile kosztuje torebka Małgorzaty Rozenek?
Małgorzata Rozenek i jej rodzina przeżyli bardzo trudne chwile. Zakażony koronawirusem Radosław Majdan wylądował w szpitalu, gdzie spędził siedem dni. Na szczęście jest już z bliskimi i wraca do formy. Wszyscy byli objęci kwarantanną, a Małgosia musiała zająć się sama swoimi chłopcami. Wszystko się dobrze skończyło, a gwiazda wróciła do swoich zwykłych aktywności.
Pojawiła się w studio Dzień Dobry TVN, a po drodze przeżyła prawdziwe oblężenie paparazzich, którzy koniecznie chcieli jej zrobić jak najlepsze fotografie. Mimo niezbyt sprzyjającej aury Rozenek pokazała się w samej bluzce – szykownej, z bufiastymi rękawkami i pięknym kołnierzem, białych spodniach o wysokim stanie i z różowymi przeszyciami, idealnie pasującymi do góry stylizacji. W oczy rzucały się też metaliczne, srebrne kozaki.
Całości dopełniła niesamowicie droga torebka. To Chanel, a dokładniej Chanel Boy Bag. Charakterystyczne dla marki pikowania, pastelowy róż i ciężki łańcuch – cudna.
Na tak luksusowe dodatki mogą pozwolić sobie tylko nieliczni. Nie jest tajemnicą, że Małgorzata Rozenek uwielbia modę i jest posiadaczką niezłej kolekcji ubrań, torebek, butów i innych akcesoriów z wysokiej półki, które idealnie stylizuje. Gwiazda może pozwolić sobie na drogie przyjemności, stać ją na zbytek. Koszt torebki, którą zachwycała o poranku, to około 16 tysięcy złotych. Przyznajcie, że zwala z nóg. Warta swojej ceny?