Na zakończenie oficjalnej części wiosennej ramówki TVN 2018, Rozenek ubrana w suknię ślubną i rockowe dodatki - skórzaną kurtkę i glany, chwyciła za mikrofon i pewnym siebie głosem wykonała tajski przebój, który nie tylko porwał, ale też rozbawił zebranych na miejscu gości. Wiemy już przecież, że z wokalem u Małgorzaty nie jest najlepiej, czyli zupełnie inaczej niż ze stroną wizualną.
Jak myślicie, czy Rozenek i Majdan wydadzą płytę? W końcu Radosław ma już na swoim koncie romans z muzyką. Przez dwa lata "grał" w zespole The Trash.
Promocja programy Iron Majdan ruszyła pełną parą…