Niedawno rodzina podróżowała kamperem po Szwecji, a przygody relacjonowała w sieci, co z entuzjazmem obserwowali internauci. Jednak najwyraźniej Małgosia zatęskniła już za wypoczynkiem w wygodnym i luksusowym hotelu, bo razem z mężem udała się nad jezioro garda we Włoszech.
Małgorzata Rozenek pokazała atak żywiołów
Podczas jednej z kolacji, w której towarzyszyli Małgorzacie Rozenek i Radkowi Majdanowi Omenaa Mensach i Rałał Brzoska, rozpętało się istne piekło. Pogoda w jednej chwili mocno się zmieniła i zaczęła się wielka burza. Zaczęło padać, spadł ogromny grad, co mocno przeraziło Rozenek.
Pokazała też wielkie kule gradu, które spadały. Razem z Brzoską i Majdanem żartowali nawet, pewnie żeby rozładować atmosferę, że jakby komuś brakowało lodu do drinków, to oni służą, bo u nich jest dostatek. Woda wdarła się też do restauracji, co gwiazda oczywiście także zrelacjonowała. Ostatecznie udało im się bez szwanku wrócić do hoteli i tam mogli wypocząć, żeby następnego dnia ponownie cieszyć się piękną pogodą i jeziorem Garda - największym i najczystszym we Włoszech. Położonym w połowie drogi między Wenecją a Mediolanem, otoczonym szczytami górskimi.