Nagle dostaję telefon. Dzwoni pani doktor i mówi: „jeżeli pani chce, żeby chłopcy pożegnali się z tatą to, to jest ten czas, proszę przyjechać”. Pamiętam, że dla mnie to był taki szok, w ogóle nie wiedziałam, co się dzieje – wyznała prowadząca.
W pewnym momencie gwiazda śniadaniówki pozwoliła sobie na wspomnienie dotyczące początków ich znajomości.
Ja usłyszałam ten głos i zakochałam się w tym głosie. Później zakochałam się tym człowieku, a potem się rozwiedliśmy, bo czasem tak bywa, ale ten głos zawsze robił wrażenie – powiedziała.
Reporterka Jastrząb Post podczas ostatniego spotkania z Gosią zadała jej kilka pytań dotyczących Jacka.
Nasza rozmówczyni przyznała, że przez cały czas ma kontakt z byłym mężem. Wciąż łączy ich uczucie – miłość do dzieci: Stanisława i Tadeusza. Jak wyjaśniła, dobro chłopców jest najważniejsze dla obu rodziców.
My z Jackiem mamy kontakt od zawsze, bo to, co nas łączy, to są nasze wspólne dzieci i to jest naprawdę bardzo mocne spoiwo. Obydwoje kochamy nasze dzieci, dla nas ich dobro jest najważniejsze. Udało nam się po prostu zapomnieć o różnicach, które spowodowały, że się rozstaliśmy.
Następnie szczerze oceniła, czy wywiad przeprowadzony na potrzeby śniadaniówki był dla niej trudny.
Był zaskakująco emocjonalnie wyczerpujący.
Ufamy, że Radek świetnie rozumie sytuację i nie będzie zazdrosny o takie wyznania!