Małgorzata Rozenek chce zasiąść do kolacji z Donaldem Tuskiem. Jakie ma oczekiwania?
Małgorzata Rozenek jest gwiazdą telewizyjną i prezenterką. Zabiera także głos w kwestiach politycznych i społecznych - walczy bowiem o powrót finansowania in vitro z budżetu państwa.
Małgorzata Rozenek myśli o karierze politycznej?
W związku z zaangażowaniem się Małgorzaty w walkę o przywrócenie finansowania in vitro z budżetu państwa, wiele osób myślało, że gwiazda TVN będzie kandydować do sejmu z list Koalicji Obywatelskiej.
Okazała się być pełnokrwistą działaczką, społecznicą. A do tego jest sympatyczną, lubianą i cenioną osobą – skomentowała Iwona Śledzińska Katarasińska z PO w rozmowie z Super Expressem.
Wiceprzewodniczący klubu, Paweł Poncyliusz, powiedział nawet o Małgorzacie Rozenek:
Spodziewam się i przypuszczam, że wystartuje w wyborach do Sejmu – powiedział.
Ponoć nawet Donald Tusk miał być przychylny tej kandydaturze.
Jest życzliwy jej kandydaturze. Uważa, że osoba tak znana z ponad milionem obserwujących na Instagramie może pociągnąć listę – cytował swoje źródło portal Se.pl.
Ostatecznie Rozenek nie kandydowała, ale zachęcała bardzo mocno do brania udziału w wyborach i głosowania, niezależnie od popieranej opcji.
Kolacja Małgorzaty Rozenek i Donalda Tuska
Celebrytka w rozmowie z Pomponikiem wyznała, że chętnie znów porozmawiałaby z byłym (a być może także przyszłym) premierem. Mogłaby w tymcelu wybrać się z nim na przykład na kolację.
Na pewno przegadalibyśmy - choć mieliśmy już tą przyjemność - temat in vitro i sytuację pacjentek w Polsce w obszarze leczenia niepłodności. (...) chciałabym porozmawiać o sprawach kobiet, ale takich przyziemnych, bo ja w takim myśleniu o państwie skupiam się bardziej na realnych domowych problemach. Na dostępie do żłobków, na dostępie równym do szkolnictwa, na tym, żeby powroty z urlopów macierzyńskich były łatwiejsze.
O czym jeszcze Małgorzata Rozenek gawędziłaby z politykiem? Na pewno postulowałaby przywrócenie niedziel handlowych.
Od samego początku wydawało mi się, że te prognozy ekonomistów, które były bardzo optymistyczne wobec niedziel handlowych, są przesadzone i dane gospodarcze pokazały wprost, że odbyło się to [zrezygnowanie z nich - przyp.red.] zbyt dużym kosztem biznesów - stwierdziła.
Na pewno Gosia zrelacjonowałaby dokładnie taką kolację. To mogłoby być bardzo ciekawe wydarzenie. Sądzicie, że Donald Tusk i Rozenek powinni się spotkać?