Karolina Pisarek dopiero co wyszła ze szpitala, a teraz musi mierzyć się z tym. Menadżerka ujawnia smutną prawdę. Aż zabrakło jej słów…
Małgorzata Leitner jest jedną z najpopularniejszych agentek gwiazd w Polsce. Przez wiele lat reprezentowała Joannę Krupę, jednak ich współpraca zakończyła się w atmosferze skandalu. Prowadząca Top Model oskarżyła swoją ówczesną agentkę oraz przyjaciółkę o defraudację. Sprawa zakończyła się w sądzie, a Leitner ostatecznie została uniewinniona i oczyszczona z wszelkich zarzutów. Słynna menedżerka współpracowała również z wieloma innymi modelkami, które osiągnęły znaczący sukces w branży, w tym między innymi Sandrą Kubicką czy Kasią Struss.
Obecnie Małgorzata skupia się na promowaniu Karoliny Pisarek, która zyskała popularność dzięki udziałowi w piątej edycji Top Model. Kariera modelki kwitnie, a jej status gwiazdy potwierdza udział w nowej edycji Tańca z Gwiazdami, w którym w parze z Michałem Bartkiewiczem walczy o główną nagrodę programu – Kryształową Kulę.
Małgorzata Leitner o stanie zdrowia Karoliny Pisarek
Przygotowania Pisarek do drugiego odcinka tanecznego show pokrzyżowała choroba. Karolina w ostatnim czasie cierpiała na silne bóle głowy, przez co trafiła na SOR. Istniało niebezpieczeństwo, że może to być guz mózgu, jednak przeprowadzone badania wykazały, że przyczyną dolegliwości jest torbiel w okolicach przysadki mózgowej.
Mimo problemów ze zdrowiem modelka zdecydowała się wziąć udział w programie, do którego nie miała czasu się przygotować. Jej występ spotkał się z wieloma negatywnymi komentarzami ze względu na choreografię, którą układano na chwilę przed emisją odcinka. Małgorzata Leitner postanowiła odnieść się do sytuacji zdrowotnej swojej podopiecznej i negatywnych komentarzy w stosunku do Karoliny. Jak na nie reaguje?
Jako menagerka – ze spokojem. Jako człowiek – jestem oburzona komentarzami, które są bezpodstawne i bezzasadne. Karolina była bardzo chora. Karolina jak każdy sportowiec wystąpiła w swoim konkursie, w Tańcu z Gwiazdami. Na tyle na ile mogła, wstała, pozbierała się, mimo że jej stan był bardzo poważny. To jest okrutne, że ktoś może w ogóle myśleć o tym, że to było ukartowane, ustawione. Brak słów.
Ona sama doradzała czy odradzała jej udział w show Polsatu?
Najważniejsze było od początku zdrowie Karoliny. Ja sama byłam rozdarta, bazowałam tylko i wyłącznie na tym, co przekazywał mi mąż Karoliny – Roger, a z czasem ona sama. Dla mnie najważniejsze było, żeby ona żyła, żeby ona była zdrowa, a w drugiej kolejności to, czy wystąpi w Tańcu z Gwiazdami. Tych kontraktów będzie jeszcze milion, natomiast zdrowie mamy jedno. Też się o tym przekonałam w życiu, dlatego zdrowie było i jest najważniejsze.
Podzielacie zdanie Małgorzaty?