Majka Jeżowska szczerze o byciu singielką po pięćdziesiątce: "Czuję się wolna i dobrze mi z tym!"
Majka Jeżowska szczerze o byciu singielką po pięćdziesiątce: "Czuję się wolna i dobrze mi z tym!"
Chyba nie ma osoby, która nie zna Majki Jeżowskiej. Po ponad dwudziestoletnim związku rozstała się z Dariuszem Staśkiewiczem i wreszcie zaczęła życie na nowo. Teraz znów chodzi na randki i cieszy się każdą chwilą.
Majka Jeżowska ma nowy talent
Karolina Badziak
Udostępnij
Majka czuje się wolna i szczęśliwa. Wreszcie ma czas, by zająć się sobą i lepiej o siebie zadbać. A rezultaty widoczne są gołym okiem. Piosenkarka jest szczuplejsza o 15 kilogramów w porównaniu do wcześniejszych lat. Dzięki temu jest jej lepiej i odjęło jej to kilka lat. Jak poradziła sobie z rozstaniem po tylu latach? Na pewno nie było to łatwe...
Trzeba przejść kilka etapów. A najtrudniejszy jest ten pierwszy, kiedy zostajesz sama w mieszkaniu, w którym zawsze był ten ktoś. Czułam się jakby ktoś przeciął mnie na pół. Przez pierwsze pół roku szukałam pomocy. Wtedy też okazało się, kto naprawdę jest moim przyjacielem i na kogo mogę liczyć. Uspokajałam emocje, godziłam się z podjętą decyzją. - powiedziała Majka w wywiadzie dla Świat&Ludzie
Choć decyzja o rozstaniu była trudna to piosenkarka nigdy jej nie żałowała. Wzięła się w garść, uświadomiła sobie, że wiele lat straciła, zaniedbała macierzyństwo uciekając w pracę i czuła się bardzo samotna tkwiąc w związku, w którym brak jakichkolwiek emocji. Teraz jest singielką i czuje się z tym bardzo dobrze. Wreszcie jest spełniona.
W każdy wieku można mieć taki status, a mi się przydarzył właśnie teraz, bo odkąd skończyłam 20 lat, nie miałam okazji nią być. A teraz mam. To naprawdę cudowne być sama ze sobą. Bo być sama ze sobą to nie jest samotność, to jest przyjemność poznawania siebie. Nie gonię już za karierą. Osiągnęłam wszystko, co chciałam. To jest mój czas. - wyznaje Majka
Majka spokojnie może być przykładem dla wielu kobiet. Cieszymy się, że jest w takiej formie! :)