Maja Sablewska uwielbia śpiewać. W rozmowie dla Jastrząb Post przyznała jednak, że nie potrafi. Opowiedziała również zabawną historię
Ja do śpiewania się nie nadaję. Mam taką historię: rozmawiałam z kimś przez telefon, nie wyłączyłam rozmowy i nagle zaczynam śpiewać, bo lubię śpiewać w samochodzie. Z tego była śmieszna historia. Nie potrafię śpiewać, nie zanucę, bo się wstydzę. Kiedy tylko usłyszę te dzwoneczki w tle, to od razu się rozpływam.
Stylistka kocha święta. Jej również udziela się ten charakterystyczny klimat
Ostatnio byłam w Londynie i tam ten klimat świąt już od dwóch miesięcy funkcjonuje. Uwielbiam takie akcje, jak dekorowanie pierniczków. Ja to uwielbiam robić. Tak samo jak pakować prezenty - powiedziała