Maja zdecydowanie wie jak wykorzystać popularność w dobrej sprawie. Gwiazda chętnie angażuje się w różnego rodzaju akcje społeczne i popiera słuszne inicjatywy. Teraz postanowiła włączyć się w pomoc zwierzętom wykorzystywanym w laboratoriach.
Maja Hirsch zalała się łzami, gdy zobaczyła nagranie z laboratorium
Maja Hirsch ku uciesze swoich fanów jest bardzo aktywną użytkowniczką social mediów. Pokazuje tam kulisy swojego prywatnego życia i zdradza też, jak wygląda jej praca od kulis. Instagram i spore zasięgi stara się też wykorzystywać, by promować różne akcje społeczne. Nieraz już udostępniała posty, w których mogliśmy zobaczyć jej zdanie w wielu kwestiach. Otwarcie wspiera wiele organizacji, a szczególnie wrażliwa jest na krzywdę zwierząt.
Aktorka właśnie udostępniła na swoim profilu wstrząsające nagranie, które zgodziła się obejrzeć na prośbę Fundacji Viva! Pochodzi ono z jednego z laboratoriów, gdzie kosmetyki są testowane na zwierzętach.
Dzisiaj obchodzony Międzynarodowy Dzień Przeciwko Wiwisekcji, dlatego gwiazda prosi o podpisy pod petycją o zaprzestaniu testowania kosmetyków na zwierzętach. W Polsce brakuje jeszcze 6 tys., podpisów, a jeżeli chcielibyście poprzeć słuszną akcję i przyczynić się do zaniechania laboratoryjnego okrucieństwa możecie złożyć swój podpis klikając tutaj.
Niewiele osób jest świadomych tego, co dzieje się w laboratoriach kosmetyków, a nawet nie chce obejrzeć drastycznych filmów z tych miejsc. Maja zgodziła się zobaczyć nagranie, ale już w trakcie zalała się łzami.