Gwiazda była gościem w programie Magdy Mołek W roli głównej. Wyznała dziennikarce, że kiedy miała 14 lat, otarła się o anoreksję. To był okropny czas, którego bardzo się wstydzi. Moment, w którym wylądowała w szpitalu zmienił jej życie na zawsze:
W wieku 14 lat trafiłam do szpitala, właściwie trochę z powodu własnej głupoty. Stwierdziłam, będąc cudowną nastolatką, że jestem za gruba i postanowiłam się odchudzić nie jedząc. Zagłodziłam się i trudno powiedzieć żebym miała anoreksję, właściwie się o nią lekko otarłam, ale rzeczywiście szybko trafiłam do szpitala i właściwie już po pięciu dniach zaczęłam jeść jak najęta. Jeszcze mama przezornie położyła mnie na onkologii, więc jak się napatrzyłam na chore dzieci, które są tam z powodu wielkiego nieszczęścia, nie z powodu własnej głupoty to myślę, że to była najlepsza terapia jaką mogła mi zafundować. Rzeczywiście byłam o krok od zrobienia sobie dużej krzywdy i to chyba to poskutkowało tym, że na tyle mi było głupio, że szybko się potem stałam w tym szpitalu wolontariuszem - wyznała aktorka
Oby to wyznanie było przestrogą dla wszystkich osób, które przesadnie się odchudzają.