Aktorka nie może narzekać na brak pacy. Ostatnio, jak twierdzi Fakt, miała dostać propozycję intratnego kontraktu na reklamę prezerwatyw, za który zaproponowano jej aż pół miliona złotych. Mimo łatwego i szybkiego zarobku Magdalena zrezygnowała. Jeden z producentów prezerwatyw stwierdził, że po roli seksuolożki będzie idealną osobą, by reklamować jego produkty.
Magda stwierdziła, że kontrowersyjna reklama to coś innego niż kontrowersyjna rola. Nie chce kojarzyć się tylko z seksem i odrzuciła ofertę - powiedział informator dla tabloidu
Pójdziecie do kina na Sztukę kochania?