Minęło zaledwie kilka miesięcy od momentu, w którym Magda i Kuba zakończyli związek, ana Magdę spadła kolejna trauma. Modelka dowiedziała się, że jej synek ma nowotwór wątroby. Natychmiast zaczęła działać i szukała ratunku dla jedynaka. Postanowiła rozpocząć kosztowne leczenie w klinice w Izraelu. Nie była w stanie sama sfinansować kosztownego leczenia, w związku z tym w sieci pojawiła się zbiórka.
Niestety w związku z tym Magda musiała zmierzyć się z ogromnym hejtem już w momencie, gdy na konto zaczęły wpływać pierwsze pieniądze. Chociaż Oliwier przegrał walkę z nowotworem, to ludzie nadal chcą rozliczyć załamaną Stępień ze zbiórki. Postanowiła stanowczo zareagować.
Magda Stępień ma dość oskarżeń w sprawie zbiórki. Co zrobi?
Magda Stępień najpierw przez kilka miesięcy walczyła o zdrowie i życie syna, a w lipcu przekazała, że chłopiec zmarł. Modelka zmierzyła się z ogromną traumą, a teraz powoli próbuje wrócić do normalnego życia. Gwiazda aktualnie przebywa w Dubaju i wyjawiła, że jest w nowym związku.
Mimo że próbuje przepracować tragedię, jakiej doświadczyła, to internauci mają do niej pretensje o rozliczenie pieniędzy z internetowej zbiórki. Magda pokazała już wiele rozliczeń i faktur za leczenie syna, opiewających na sumę ponad 400 tys. złotych. W końcu powiedziała dość. Nie ma już siły na walkę z internautami i zapowiedziała, że każde kolejne pomówienie zgłosi odpowiednim służbom.
Nie można się dziwić temu, że w końcu ostro zareagowała. Od dawna już bowiem nie kończą się słowne ataki internautów pod adresem internetowej zbiórki.
Magda Stępień o pieniądzach ze zbiórki na Oliviera
Magda Stępień kilka tygodni temu rozmawiała z reporterką Jastrząb Post. Przy okazji odniosła się do wywołującej tyle emocji zbiórki. Zdawało się, że wówczas raz na zawsze wyjaśniła wszystkim ciekawym osobom, na co przeznaczone zostały pieniądze.