Magda Gessler do właścicielki lokalu: "Ktoś, kto prowadzi restaurację naprawdę nie może tak wyglądać". Dalej jeszcze mocniej
Ostatni odcinek Kuchennych rewolucji wywołał wiele negatywnych emocji. Magda Gessler odwiedziła restaurację Rammer Jammer, której właścicielką jest 26-letnia Kasia. Problemem lokalu, z którym chciała uporać się gwiazda, był permanentny brak gości. Co sprawiło, że ludzie unikali tego miejsca? Na to właśnie pytanie próbowała uzyskać odpowiedź restauratorka.
Po spróbowaniu zaserwowanego dania, Gessler powiedziała:
Kurczak jest surowy. No to już jest dno. O, proszę, zobaczcie. Dziękuję bardzo, bardzo, bardzo. Dobrze, że nie rąbnę tym talerzem o podłogę
Jednak nie to wywołało prawdziwą falę krytyki. To, co przykuło uwagę widzów, to komentarz Magdy Gessler skierowany do Pani Kasi, właścicielki prowadzącej restaurację:
I zmień bluzkę. Na luźną. Żeby się lepiej czuć. Przepraszam, nie wiem, czy mama się ze mną zgodzi. Ktoś, kto prowadzi restaurację naprawdę nie może tak wyglądać, bo ludziom się wydaje, że jedzenie, które się daje, doprowadza do takiej figury. To jest bardzo zły znak
Właścicielka lokalu próbowała się bronić:
A co się pani tak tej mojej figury przyczepiła?
Wtedy Magda Gessler skwitowała:
Przepraszam, ja ci chcę pomóc, żeby ludzie do ciebie przychodzili. Ja też nie jestem szczupła, też kombinuję, żeby wyglądać na szczuplejszą niż jestem. Ale na pewno nie założę nic obcisłego
Fani programu są oburzeni zachowaniem restauratorki:
O nadwadze tej dziewczyny mówi pani Gessler? No ludzie, hipokryzja level master. To co teraz, zastąpi panią Dorotę Williams w TVN jako stylistka? A może pana Konrada Gacę i będzie odchudzać ludzi?
Czy Wy też uważacie, że Magda Gessler przesadziła? A może jednak w okazanej krytyce była cenna rada? W dzisiejszych czasach, kiedy trend zdrowego odżywiania i smukłej sylwetki jest bardzo silny, może warto byłoby wziąć sugestie gwiazdy do serca? A może w "serwowaniu" złotego środka zabrakło po prostu odrobiny subtelności i taktu? Szczęśliwie, nie nam to oceniać.