Pośród zaproszonych gości nie mogło zabraknąć oczywiście Madonny. Królowa pop wybrała dość kontrowersyjną kreację, która idealnie wpisuje się w jej niezmienny od lat wizerunek. Tym razem wybrała kreację Givenchy, która wyeksponowała - i to dosłownie - jej piersi oraz pośladki. Skandalistka zakryła sutki czarną taśmą. Była to zdecydowanie najmniej "subtelna" kreacja wieczoru, która niestety nie spodobała się wielu fanom gwiazdy.
Jednak Madonna nie byłaby sobą, gdyby nie słuchała tego co podpowiada jej serce, dlatego krytyka z zewnątrz nie zrobiła na niej większego wrażenia. Oto co pojawiło się na jej Instagramie:
Jak jej nie uwielbiać? :)