Wszystko wydaje się jej fanom zbyt idealne. Bo jak tu wszystko godzić i jeszcze się uśmiechać i jeszcze być umalowaną i uczesaną? Internautki są bezlitosne... Zarzucają gwieździe, że ta ma sztab osób odpowiedzialnych za jej wizerunek. Są też przekonani, że w opiece nad córką pomaga jej przynajmniej kilka specjalnie zatrudnionych do tego osób.
- Robisz z siebie znawczynię w dziedzinie macierzyństwa, a dopiero w nie weszłaś. Świadomość, ach pięknie się pisze.
- Pokaz prawdziwe uroki macierzyństwa. Wory pod oczami, brak czasu na ubranie się lub makijaż, ciężkie chwile. A nie życie jak w bajce. Kto w to uwierzy ze ZAWSZE jest jak w bajce? – piszą internautki.
Agnieszka nie dołączyła do dyskusji pełnej jadu. Wyręczyły ją inne internautki, które zapewniają, że można być spełnioną, szczęśliwą i wypoczętą mamą - nawet nie będąc gwiazdą, która rzekomo ma wsparcie sztabu ludzi... A jak już mowa o całej armii opiekunek... To właśnie Maciej Pela zabrał głos w tej sprawie i zapewnił, że to on i babcia Emilki pomagają świeżo upieczonej mamie. Córeczka zakochanych jest więc stale pod opieką najbliższych członków rodziny, ale doskonale wiemy, że Agnieszka wcale nie próbuje się wyręczać! :-)