Karol Nawrocki w różowej koszuli w Juracie. Ekspertka ocenia: "Próba złagodzenia wizerunku"

Karol Nawrocki pojawił się na spotkaniu z młodzieżą w Juracie w zaskakującej odsłonie. Głowa państwa postanowiła ubrać różową koszulę. W rozmowie z portalem Plotek stylistka Ewa Rubasińska-Ianiro przeanalizowała stylizację i dostrzegła w niej pewną niespójność.

Karol Nawrocki w JuracieKarol Nawrocki w Juracie
Źródło zdjęć: © KPRP | Mikołaj Bujak, Przemysław Keler
Aneta Kowal

Nadmorska Jurata stała się tłem dla wakacyjnego spotkania prezydenta z młodymi ludźmi. Karol Nawrocki postanowił dostosować swój styl do mniej formalnej atmosfery wydarzenia i postawił na widoczną zmianę akcentu kolorystycznego. Założył koszulę w jasnym odcieniu różu, łącząc ją z ciemnymi spodniami i sportowym obuwiem. "Róż jest kolorem cieplejszym, bardziej miękkim i mniej formalnym niż biel czy błękit. W przypadku mężczyzny zajmującego najwyższy urząd w państwie może być odczytany jako próba złagodzenia wizerunku, dodania sobie dostępności i pokazania młodym mniej oficjalnej twarzy" – zauważa w rozmowie z portalem stylistka Ewa Rubasińska-Ianiro.


WIDEO
Paprocki i Brzozowski ocenili styl Marty Nawrockiej:


Karol Nawrocki zmienił styl podczas spotkania z młodzieżą

Stylistka twierdzi, że nawet tak pozornie drobny element jak kolor koszuli może mieć znaczenie w komunikacji wizerunkowej.

Karol Nawrocki najwyraźniej postanowił, że w Juracie jego wizerunek będzie mniej prezydencki, a będzie bardziej "po ludzku". Dziś zamiast jasnej koszuli pojawiła się różowa wersja bardziej elegancka, bo z charakterystycznymi mankietami na spinki. Jednak cała reszta stylizacji pozostała praktycznie bez zmian: ciemne spodnie i sportowe obuwie. To niewielka zmiana, ale w komunikacji wizerunkiem kolor potrafi zrobić sporą różnicę – oceniła Ewa Rubasińska-Ianiro.

Jak podkreśla, nie bez znaczenia pozostaje również charakter wydarzenia. Jurata od lat przyciąga młodych ludzi, dlatego odejście od sztywnego dress code'u wydaje się świadomym ruchem.

Jurata jest wydarzeniem skierowanym do młodych ludzi, więc prezydent świadomie schodzi z poziomu formalnego dress code'u. Różowa koszula ma w tym przypadku pełnić funkcję komunikatu: jestem oficjalny, ale nie niedostępny. Tyle że wizerunek nie zmieni się od jednorazowego użycia odpowiedniego koloru – tłumaczy.

Ekspertka wskazała, czego wciąż brakuje w stylizacji Karola Nawrockiego

Przy okazji ekspertka zwraca uwagę, że wizerunek polityka utknął w zawieszeniu między dwoma sprzecznymi konwencjami.

Nadal mamy bardzo klasyczną bazę, a do tego mankiety na spinki, detal zdecydowanie bardziej kojarzący się z formalnym strojem niż z wakacyjnym spotkaniem z młodymi ludźmi. I właśnie tutaj widać pewną niespójność. Prezydent chce wyglądać swobodniej, ale jednocześnie nie rezygnuje z kodów charakterystycznych dla klasycznej elegancji. W efekcie powstaje stylizacja trochę "pomiędzy": już nie garnitur, ale jeszcze nie prawdziwy smart casual – ocenia Ewa Rubasińska-Ianiro.

Zdaniem Rubasińskiej-Ianiro potrzebna byłaby większa konsekwencja, jeśli celem rzeczywiście jest pokazanie bardziej luźnego oblicza prezydenta.

Jeśli chcemy rzeczywiście pokazać nowoczesnego, swobodnego prezydenta, potrzeba większej konsekwencji w konstrukcji całej stylizacji. Tutaj mamy raczej bezpieczne "odformalizowanie" klasycznego stroju niż prawdziwą zmianę stylu. Wczoraj pozbył się marynarki i krawata. Dziś dodał róż. Jutro być może przyjdzie czas na coś więcej niż tylko kolejną wersję tej samej stylizacji – podsumowuje.
Karol Nawrocki zamienił klasykę na róż w Juracie
Karol Nawrocki zamienił klasykę na róż w Juracie © KPRP | Mikołaj Bujak
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!