W dniach 29–30 sierpnia 2026 r. w prezydenckiej rezydencji w Juracie zaplanowano wydarzenie "Przyszłość.pl", którego gospodarzem będzie prezydent Karol Nawrocki. Inicjatywa ta, skierowana do młodego pokolenia Polaków, ma być przestrzenią do rozmów, debat i spotkań z ekspertami. Ogromne kontrowersje wywołała jednak zaplanowana część artystyczna, podczas której na scenie ma wystąpić m.in. Skolim – gwiazdor disco polo, znany z wyjątkowo pikantnych tekstów. Przeciwko obecności tego wokalisty na państwowym wydarzeniu stanowczo protestuje wiele osób ze świata muzyki.
WIDEOMandaryna o powrocie do Michała Wiśniewskiego
Apel do prezydenta na temat występu Skolima
Zapalnikiem do publicznej dyskusji stał się apel, który w mediach społecznościowych zamieścili Anna i Adam Weberowie – wykształceni muzycy, rodzice, a zarazem twórcy edukacyjnej aplikacji Pomelody. Para publicznie przedstawiła swoje zastrzeżenia, publikując nagranie skierowane bezpośrednio do prezydenta. Małżeństwo zwróciło uwagę, że utwory Skolima są przesiąknięte wulgarnością oraz seksualnymi podtekstami, przez co absolutnie nie powinny być promowane wśród młodych ludzi podczas tak prestiżowego spotkania.
Weberowie podkreślili, że muzyka jest potężnym nośnikiem wartości, a prezentowanie tego typu twórczości młodemu pokoleniu jako elementu kultury to po prostu promowanie rynsztoku, na co jako świadomi twórcy i rodzice nie mogą się zgodzić.
Zobacz też: TYLKO U NAS! Piotr Kraśko NIE ZNA Skolima? Zapytaliśmy go o "króla latino". "To może być szokujące..."
Michał Wiśniewski reaguje na występ Skolima u prezydenta RP
Stanowczy post twórców aplikacji Pomelody odbił się szerokim echem w sieci i spotkał się z ogromnym poparciem ze strony internautów oraz innych gwiazd. To właśnie pod ich nagraniem swój komentarz zostawił Michał Wiśniewski, który w pełni zgadza się ze słowami pary. Lider zespołu Ich Troje, popierając apel o zmianę repertuaru, dał jasno do zrozumienia, że zapraszanie wykonawcy śpiewającego dwuznaczne teksty na wydarzenie edukacyjno-kulturalne organizowane przez głowę państwa to gruba przesada.
Tata się podpisuje - napisał Wiśniewski.