Drugie miejsce zajęła Macademian Girl. Blogerka słynęła w programie z tego, że jako jedna z nielicznych najbardziej skrupulatnie robiła notatki. Tajemnicze zapiski gwiazdy wreszcie ujrzały światło dzienne! Na blogu Tamary pojawił się post, w którym ta wspomina przygodę w RPA i ujawnia skarby, jakie przywiozła z show i podsumowała przygodę.
Codziennie obowiązywały nas pewne reguły: poufność informacji i sojusznicza lojalność, a kamery i przeciwnicy nie spuszczali z nas wzroku nawet na chwilę. Chociaż nasze zmagania mogliście oglądać w trwających niecałą godzinę odcinkach, rozgrywka tak naprawdę trwała nieprzerwanie cztery tygodnie, od rana nocy.- zdradziła
Blogerka zdradziła, że ciągle polegała na swojej czujności:
Każdy mój zmysł był wyostrzony: obserwowałam ruchy Agenta, a każdą fałszywą nutę w jego głosie już po kilku dniach potrafiłam bezbłędnie rozpoznać. W notesie i telefonie zapisywałam wszystko, co mogło mi się przydać – od opisu jego upodobań kulinarnych po detale stroju. Nie będzie więc dla Was zaskoczeniem, jeśli powiem, że każdego wieczoru, zamiast odpoczywać z drinkiem w dłoni, przepytywaliśmy się wzajemnie z Antkiem i Tomkiem z moich skrupulatnych notatek.
Tamara wyznała, że wyjątkowo trudne było dochowanie tajemnicy o tym, kto jest agentem:
Po powrocie, aż do ostatniego tygodnia, nawet przez najbliższymi musiałam ukrywać informację o tym, kto się w nim znalazł. Chociaż wypytywała mnie o to pani w sklepie spożywczym, pan taksówkarz i dziesiątki znajomych, jak przystało na kobietę-szpiega, nie pisnęłam nawet słówka!
Macademian dodała, że nie żałuje tego, że zajęła drugie miejsce:
Nauczyło też tego, że nawet jeśli nie zawsze można być zwycięzcą, to nie warto się poddawać, a od pierwszego miejsca ważniejsza jest umiejętność przegrywania z klasą. Ważne, żeby jutro znów się podnieść i walczyć dalej! Największą wygraną są absolutnie fantastyczni ludzie, z którymi zbliżyłam się w programie
Tej przygody pewnie nie zapomni nigdy żaden z uczestników :)
Podejrzewaliście, że to właśnie Hubert jest Agentem?