W "M jak Miłość" dramat pogania dramat! Przystojny ulubieniec pań popadnie w poważne tarapaty i wyląduje za kratkami!
M jak Miłość w ostatnich miesiącach zamienia się w prawdziwy kryminał z krwi i kości. Scenarzyści robią wszystko, żeby trzymać widzów w jak największym napięciu, a dramat goni dramat nawet bardziej niż w poprzednich sezonach. Kłopoty co chwilę rzucają się jak kłody pod nogi bohaterów, ale najwięcej emocji wzbudza wątek Izy (Adriana Kalska), Marcina (Mikołaj Roznerski) i Artura (Tomasz Ciachorowski).