Rafał Szatan niestety nie dołączy do obsady na stałe. Będzie to występ gościnny, ale w bardzo romantycznych i zmysłowych okolicznościach. Prawdę mówiąc, spokojnie mógłby wcielić się w rolę nowego ukochanego Joasi, która wciąż rozpacza za zmarłym Tomkiem. Zobaczymy go w bardzo intymnej dla bohaterki scenie - myśląc o mężu, który odszedł, dziewczyna zaśpiewa w bistro tęskną piosenkę. Specjalnie dla twórców serialu napisał ją Robert Janson, twórca takich przebojów jak Orła Cień czy Małe szczęścia.
Rafał wcieli się w pianistę, który będzie akompaniował Joasi podczas występu:
Myślicie, że zostanie z serialem na dłużej, jeśli scena rzeczywiście wypadnie tak pięknie, jak się na to zapowiada?