Aktor również przywiązał się do swojej roli w serialu:
Nie potrafię wyobrazić sobie "M jak miłość" beze mnie, ale zdaję sobie sprawę z tego, że niestety ta chwila kiedyś nastąpi. Podejrzewam, że serial będzie kręcony jeszcze przez dobrych kilkadziesiąt lat.
Dlaczego więc Witold Pyrkosz myśli o odejściu z serialu?
Za chwilę i tak Lucjan zginie, albo umrze śmiercią naturalną i odbędzie się piękny pogrzeb, a życie innych bohaterów i tak będzie się dalej toczyć.
Pomimo tego, iż serialowy Lucjan kocha aktorstwo oraz swoją rolę, sam przyznaje, że nie zawsze jest przygotowany do pracy na planie:
Ze scenariusza czytam tylko swoje role. Na planie "M jak miłość" wszyscy przyzwyczaili się już do tego. Bo niby po co mam to czytać? Co to za literatura?
Witold Pyrkosz przyznał również, że nie ogląda "M jak miłość". Widział zaledwie kilka odcinków serialu i to tych pierwszych emitowanych ponad 15 lat temu.
Zdziwieni?