Niewątpliwie tytuł najciekawiej uczesanej gwiazdy MET Gali 2016 należy do Lupity Nyong'o. Aktorka wystąpiła w zielonej sukni Calvin Klein, butach Jimmy Choo oraz biżuterii Tiffany. Jednak to wysokie uczesanie najbardziej zwracało uwagę.
Wzrok trudno też było oderwać od młodziutkiej gwiazdy Disneya. Zendaya Coleman pojawiła się w asymetrycznej sukni Michaela Korsa (projektant towarzyszył jej zresztą na gali) i fryzurze stylizowanej na słynne uczesanie francuskiej piosenkarki Mireille Mathieu.
Na srebrno-siwe włosy w stylu vintage dopełniające stylizację z suknią H&M w roli głównej zdecydowała się Ciara. Niebanalny kok z grzywką, jako uzupełnienie kreacji Prady, wybrała Katy Perry. Natomiast belgijska projektantka Diane von Fürstenberg wpięła we włosy motyle. Dołączyła w ten sposób do grona gwiazd MET Gali 2016 z niebanalnie udekorowaną głową (zobacz więcej).
Która z fryzur podoba się wam najbardziej?