Jak się okazuje, to nie jedyny akcent związany ze zmarłym artystą podczas tegorocznej gali Grammy. Zendaya Coleman również pojawiła się na czerwonym dywanie w stylizacji mocno inspirowanej muzykiem. Miała na sobie garnitur Dsquared ale największą uwagę zwracała jednak jej fryzura. Włosy piosenkarki były ułożone w charakterystyczną męską fryzurę - z dłuższymi włosami z tyłu głowy. Dokładnie taką samą miał David Bowie.
Jej stylizacja była sporym zaskoczeniem. Zobaczcie zdjęcia w naszej galerii i porównajcie obie wokalistki.