ZASKOCZENIE na streamie Łatwoganga. "Ktoś wszedł przez balkon!"
Łatwogang i Bedoes 2115 doświadczyli dość niebezpiecznej sytuacji podczas transmisji charytatywnej na YouTubie. Do mieszkania 23-latka nagle wszedł nieznajomy mężczyzna, który wspiął się na trzecie piętro bloku i chciał dostać się do środka przez balkon. Influencer i raper zachowali zimną krew.
Łatwogang w piątek 17 kwietnia 2026 roku uruchomił transmisję charytatywną, na której zbiera pieniądze na fundację wspierającą dzieci chore na raka. Live początkowo miał trwać do niedzieli 26 kwietnia do godz. 16:00, ale youtuber po tym czasie przedłużył akcję o cztery godziny. Pod koniec streamu uciął sobie pogawędkę z Bedoesem 2115, który napisał numer "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)" będący inspiracją dla całego streamu. Rozmowę nagle przerwała im niespodziewana i dość niebezpieczna akcja, która wydarzyła się na balkonie mieszkania, w którym mieszka 23-latek.
ZOBACZ TEŻ: Małgorzata Kożuchowska WPADŁA w kartony na streamie Łatwoganga. "Warto było czekać 15 lat" (WIDEO)
Niebezpieczna sytuacja na streamie Łatwoganga. Ktoś wbił do mieszkania
Przyjaciółka Łatwoganga nagle zaczęła krzyczeć w panice, że ktoś próbuje wejść do mieszkania przez okno. Na balkonie pojawił się pewien mężczyzna i choć chciano wezwać ochronę, to Łatwogang uspokoił sytuację, a Bedoes 2115 wpuścił nieznajomego do środka. "To nie jest ustawione..." – zapewnił Łatwogang.
Mężczyzna, który włamał się do mieszkania Łatwoganga, wspinając się przez trzy piętra bloku, wyjaśnił powód swojego wejścia. Powiedział:
Chciałem wam pogratulować tego filmiku. (…) Nie mogłem się powstrzymać! Przechodziłem tu obok, zobaczyłem i mówię: "No nie!". (…) Nie polecam naśladować.
"Wbiłem tutaj, żeby podziękować wszystkim, którzy pomogli i przyczynili się nawet złotówką [do sukcesu zbiórki – red.]" – dodał po chwili nieznajomy, po czym wdał się w krótką rozmowę z Bedoesem 2115. Na koniec przeprosił za całe zamieszanie.
Łatwogang i Bedoes 2115 po wyjściu mężczyzny zaczęli dyskutować o całej sytuacji. Raper zapewnił ze śmiechem:
Jest jedna informacja dla wszystkich porywaczy – przez nas te pieniądze nie przechodzą. Mordki, my jesteśmy spłukani!