Joanna Kurowska ostro o koleżankach po operacjach plastycznych: "TRAGEDIA" [WIDEO]
Gwiazdy uwielbiają korzystać z zabiegów medycyny estetycznej. Niestety, mniej chętnie chcą na ten temat publicznie rozmawiać. Wyjątek stanowi Joanna Kurowska.
Aktorka nigdy nie ukrywała, że przyjaźni się z "doktorem gwiazd" Krzysztofem Gojdziem i czasem korzysta z jego usług.
On wszystkich przyjmie. Kwestia pieniędzy i motywacji. Oczywiście, czasem mi za darmo jakiś laser zrobi, ale to jest tak bolesne, że staram się nie przychodzić, bo on ma taką holistyczną klinikę, czyli to wszystko laserowo - powiedziała
Czy poddaje się także innym zabiegom, jak na przykład wstrzykiwanie kwasu hialuronowego?
Ja to nie mam cery do tego. W ogóle mnie nie interesują zabiegi tego typu, które on ma, bo to długo trzeba robić, chodzić, a ja mieszkam pod Warszawą, ale ma fantastyczne narzędzia do tego. Mam jeden z najlepszych w Polsce laserów. To jest coś, co jest w ogóle nieinwazyjne. Jest to nieingerencyjne dbanie o urodę - wyznała
Aktorka nie pozostawiła również suchej nitki na gwiazdach, które regularnie coś sobie "poprawiają".
Jak zobaczyłam, jak wychodzą koleżanki to tragedia lekka. Nie ma co tam o nich mówić. Nie będziemy głowy hipokrytami sobie zawracać - dodała
Myślicie, że rzeczywiście 52-letnia aktorka urodę zawdzięcza tylko laserom?