Wszystko dlatego, że boi się utraty dzieci. Aktorka martwi się, że wtedy, kiedy zajęłaby się rehabilitacją, jej mąż mógłby odebrać jej ukochane córki. Mimo bólu w ręce, Katarzyna woli to przełożyć.
Kasia musiałaby po zabiegu przez długi czas chodzić na rehabilitację, możliwe, że ręka byłaby unieruchomiona przez kilka tygodni. On zrobi wszystko by dziewczynki z nim zamieszkały. Po tym co opowiadał na jej temat jest pewna, że oskarżyłby ją, że jest niepełnosprawna i nie może opiekować się córkami. Wierzy, że ból dzięki tabletkom i zastrzykom przejdzie. A zabieg odłożyła - zdradza informatorka dla Fakt Gwiazdy
To straszne. Jak wygląda ręka aktorki? Zobaczcie w galerii.