Ogólnie było fajnie. Dużo osób mówiło mi: po co idziesz, wiesz jaki jest Kuba. Okazał się sympatycznym człowiekiem - wyznała Ola
Ola najbardziej stresowało to, że nie mogła się zobaczyć i porozmawiać z Kubą przed programem.
Najbardziej stresujące było to, że przed programem nie było możliwości zobaczenia się z Kubą i poznania go wcześniej. Jak weszłam do studia i zobaczyłam to wszystko na żywo, to, co przez tyle lat oglądałam w telewizji, to najpierw byłam w lekkim szoku, w amoku, kiedy zobaczyłam go pierwszy raz na żywo - powiedziała Ola portalowi Pudelek.pl
Ola miała kiedyś być Wodzianką w programie Kuby Wojewódzkiego. Jednak do niczego nie doszło. Kuba musi teraz żałować!