Czasem to jest tak, że zainspiruje mnie jakiś kolor, a czasem zobaczę w gazecie jakąś fajną stylizację. Czasem to coś, co kiedyś kupiłam, fajnie się w tym czułam, a nie miałam możliwości się w to ubrać. Czasem jest to torebka, czasem buty, tudzież kombinezon, albo spodnie
Czy Elżbieta założy dwa razy na salony tę samą kreację?
To jest tak, że są kreacje, których absolutnie nie założę dwa razy na inną imprezę, ale są elementy, które można łączyć z innymi elementami. Na przykład fajny płaszcz, marynarska, spodnie... To są rzeczy, które mogą uzyskać swoje drugie życie, a nawet czasami i trzecie
Co jeszcze o modzie powiedziała nam Romanowska? Zobaczcie całą rozmowę.