W rozmowie z WP, gwiazda przyznała, że trudno było jej na planie programu rozwijać intrygi czy podkładać nogi swojej konkurencji:
Tak naprawdę nie masz czasu kombinować. Tak cały czas jest wszystko na bardzo dużej emocji i w szybkim tempie. Głodno, nie chłodno. Dużo się działo - Powiedziała.
I dodała, że na drugim końcu świata żywiła do Radosława Majdana ambiwalentne odczucia:
Po raz kolejny sobie udowodniliśmy, że nie tylko jesteśmy parą romansową, ale i dobrymi kumplami. Nikt mnie tak nie rozśmiesza jak nikt tak nie denerwuje też... I ta scena na schodach, że on na mnie krzyczy - teraz to obejrzałam, a nawet nie pamiętałam już, że miało miejsce
Będziecie oglądać?